
|
 |
 |
 |
 |
Recenzja książki Alicji Jarzębskiej: "Strawiński. Myśli i muzyka" środa, 24 listopada 2004
Książka Alicji Jarzębskiej warta jest szczególnego zainteresowania, wypełnia bowiem na polskim gruncie lukę badawczą, jaką przez wiele lat pozostawała twórczość Igora Strawińskiego. Jak pisze autorka we wstępie (s. 17), zasadniczym celem pracy jest próba nowej interpretacji wypowiadanych przez Strawińskiego myśli o muzyce i sztuce interpretacji dokonanej poprzez dialog z filozofią "nowej muzyki" oraz ideami artystycznymi XIX wieku. W konsekwencji autorka proponuje nową periodyzację twórczości Strawińskiego i nową metodę analizy jego dzieł inspirowaną naukami kognitywnymi i psychologią poznawczą. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja książki Piotra Poźniaka: "Repertuar polskiej muzyki wokalnej w epoce Renesansu" środa, 24 listopada 2004
Książka Piotra Poźniaka to kolejna, po dwóch imponujących opracowaniach syntetycznych Katarzyny Morawskiej, publikacja dotycząca kultury muzycznej w renesansowej Polsce. W przeciwieństwie jednak do wcześniejszych prac, nie stanowi nowej próby syntezy. Autor czyni bowiem przedmiotem swego zainteresowania wyłącznie materiał dotąd nie penetrowany bądź będący źródłem sporów i polemik, poddając krytycznej ocenie tradycyjny kanon wokalnej "muzyki polskiej", rozumianej jako "twórczość kompozytorów, którzy zadomowili się w którymś z zakątków organizmu, jakim było Państwo Jagiellonów, a później Rzeczypospolita Obojga Narodów" (s. 9). Wyjściowa teza pracy głosi, iż "zakres repertuaru brany dotychczas pod uwagę przy omawianiu historii polskiej muzyki wokalnej XVI w. powinien ulec rewizji" (s. 8). Celem autora nie są zatem mechanizmy recepcji muzyki powstałej poza granicami szesnastowiecznej Rzeczpospolitej, ani wpływ obcych idiomów kompozytorskich na twórczość lokalną, słowem - nie poszukiwanie realnego kształtu staropolskiej kultury muzycznej, lecz weryfikacja "ukształtowanego przez dotychczasową literaturę wyobrażenia polskiej muzyki okresu renesansu" (s. 9). Ta do niedawna dominująca w polskich badaniach perspektywa ma swe dobrze znane wady - w czasach renesansu poczucie przynależności narodowej dopiero się rodziło, a sztukę tworzyły miasta i regiony - ale też i swe zalety: kładzie nacisk na dorobek muzyków nierozerwalnie związanych z tradycją rodzimą, niezwykle ubogo dokumentowaną źródłowo, na specyfikę ich twórczości, wreszcie - na rozwój gatunków i form nieznanych gdzie indziej. Ramy czasowe renesansu muzycznego w Polsce wyznacza autor dość arbitralnie na XVI stulecie i sam początek wieku następnego, uwzględniając jeszcze wawelskie przekazy czynnego w l. 1602-23 Jana Borzyma i drukowane w l. 1606-07 utwory Diomedesa Catona, wykluczając zeń natomiast spuściznę innych działających w Polsce kompozytorów włoskich, będących eksponentami już nowszych prądów w muzyce. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja książki Zofii Helman: "Roman Palester. Twórca i dzieło" środa, 24 listopada 2004
W okresie minionych lat dwunastu ukazało się kilka książek, których opublikowanie pozwoliło spojrzeć na muzykę polską XX w. z nowej perspektywy. Były to publikacje poświęcone polskim kompozytorom emigracyjnym. Ich utwory z reguły nie pojawiały się w życiu koncertowym kraju przez wiele powojennych lat, co było - jak wiadomo - efektem polityki kulturalnej ówczesnych władz socjalistycznego państwa. Wykreślenie tej muzyki także z programów nauczania w szkołach spowodowało, iż w świadomości znacznej części środowiska muzycznego polska muzyka współczesna ograniczała się do twórczości kompozytorów żyjących w Polsce. Ważną rolę w przemianie sposobu myślenia o muzyce polskiej odegrały takie publikacje, jak zbiór artykułów z sesji ZKP Muzyka źle obecna, popularno-naukowa książka Tadeusza Kaczyńskiego Andrzej Panufnik i jego muzyka oraz rozprawa Anny Granat-Janki Forma w twórczości instrumentalnej Aleksandra Tansmana. Chociaż nazwiska kompozytorów emigracyjnych występują już od dłuższego czasu w syntetycznych opracowaniach o muzyce polskiej XX w., to nadal brak dogłębnych monografii naukowych poświęconych wielu kompozytorom polskim, którzy osiedli niegdyś na obczyźnie, by wymienić tu choćby Szałowskiego, czy braci Łabuńskich. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja pracy "Dziedzictwo europejskie a polska kultura muzyczna w dobie przemian" środa, 24 listopada 2004
Zachodzące ostatnio w naszym kraju zmiany skłaniają do oceny sytuacji polskiej kultury muzycznej w nowym polityczno-ekonomicznym kontekście i spojrzenia na nią z szerszej, europejskiej perspektywy. Idea taka przyświecała międzynarodowemu gronu autorów, którzy w omawianym tomie zaprezentowali plony swoich studiów, mających na celu głębsze zrozumienie mechanizmów działania i konsekwencji dokonujących się przeobrażeń oraz określenie roli tradycji we współczesnym życiu. Z inicjatywą przeprowadzenia tego rodzaju badań wystąpiła będąca redaktorem tomu Anna Czekanowska, co ma niewątpliwie związek z jej zainteresowaniami, znajdującymi wyraz w licznych wcześniejszych publikacjach. Chodzi głównie o prace koncentrujące się na zagadnieniu polskiego stylu narodowego oraz symptomach kontynuacji i zmienności manifestujących się w polskiej muzyce różnych nurtów. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja pracy Danuty Idaszak: "Źródła muzyczne Gniezna. Katalog tematyczny. Słownik muzyków" środa, 24 listopada 2004
W osiem lat po katalogu tematycznym muzykaliów z Grodziska Wielkopolskiego1 ukazała się kolejna przygotowana przez Danutę Idaszak, autorkę z dużym doświadczeniem w badaniu, porządkowaniu i systematyzowaniu źródeł muzycznych, publikacja o tym charakterze. W serii studiów i dysertacji Instytutu Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego, Instytutu, z którym Danuta Idaszak była przez wiele lat ściśle związana, m.in. jako kierownik Pracowni Dokumentacji Répertoire International des Sources Musicales (RISM), wydany został tom zatytułowany Źródła muzyczne Gniezna. Obejmuje on katalog tematyczny rękopisów i druków nutowych pochodzących z okresu od drugiej połowy XVIII do początków XX w., należących niegdyś do kapeli katedry gnieźnieńskiej, a zachowanych w Archiwum Archidiecezjalnym w Gnieźnie, oraz słownik muzyków związanych z gnieźnieńskim zespołem mniej więcej w tym samym czasie2. Katalog i słownik poprzedza część wprowadzająca, na którą składają się: wstęp, charakterystyka porządkowanych źródeł muzycznych (tu na s. 27-74 zamieszczona została - niestety niepodana w spisie treści - tabela bez tytułu, zawierająca wykaz wszystkich uwzględnionych w katalogu rękopisów i druków nutowych w porządku numerów sygnatur, a także szereg cennych informacji dotyczących powstawania i historii tych źródeł oraz przekazanych w nich kompozycji), jak również zasady opracowania katalogu, bibliografia cytowana oraz wykaz skrótów i opis występujących w rękopisach nutowych pieczęci. Ponadto w książce znajdują się aneksy, w których zamieszczone zostały, poprzedzone wstępem, faksymilia zachowanych spisów muzykaliów katedry gnieźnieńskiej z l. 1835 i 1843 oraz spisów instrumentów muzycznych z l. 1835 i 1843. Całości dopełniają indeksy - nazwisk, tytułów i incipitów tekstów utworów oraz miejscowości. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja pracy Stanisława Będkowskiego, Agnieszki Chwiłek i Iwony Lindstedt: "Analiza schenkerowska" środa, 24 listopada 2004
Jak wiadomo, w ciągu ostatniego półwiecza pozycję najbardziej wpływowej opcji metodologicznej w muzykologii anglo-amerykańskiej uzyskała szkoła teoretyczna wywodząca się z myśli Heinricha Schenkera. Schenkerowska metoda analizy dzieła muzycznego, jak i jej pochodne znane pod nazwą metod postschenkerowskich, zdominowały programy nauczania uniwersytetów brytyjskich i amerykańskich, zaś hierarchiczno-warstwowy ogląd kompozycji muzycznej stał się cechą charakterystyczną anglojęzycznego piśmiennictwa analitycznego. Z uwagi na powszechną w środowisku teoretyków anglojęzycznych znajomość schenkerowskich pojęć i symboli publikowane po obu stronach Atlantyku prace naukowe nie zawierają objaśnień, co utrudnia ich zrozumienie w tych częściach świata, w których orientacja schenkerowska nie zdobyła sobie takiej pozycji, jak w USA, czy Wielkiej Brytanii. Ponieważ zaś potencjał intelektualny i ogromne możliwości wydawnicze stawiają muzykologię anglo-amerykańską w czołówce światowej, konieczne wydaje się takie uzupełnienie programów kształcenia studentów polskich, aby ułatwić im dostęp do głównego nurtu w literaturze naukowej współczesnego świata. Jakkolwiek bowiem system Schenkera budzi wiele kontrowersji, nie można jednak zaprzeczyć doniosłości prac tegoż teoretyka w rozpoznaniu tajników struktury dzieła muzycznego, niezaprzeczalne korzyści naukowe przyniosły też wywodzące się z pracy Felixa Saltzera metody postschenkerowskie. Z uwagi na historyczne znaczenie teorii Schenkera, jak i analityczną przydatność pochodzących z niej współczesnych metod analitycznych, umieszczenie tej problematyki w akademickich programach nauczania teorii muzyki staje się sprawą niezmiernie istotną. Ważkim krokiem w tym kierunku jest właśnie wydanie recenzowanej książki stanowiącej pierwszy w polskim piśmiennictwie podręcznik analizy schenkerowskiej. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja wydania "Passio ex D" Kotowicza środa, 24 listopada 2004
Passio ex D Kotowicza jest jedną z kilku znanych nam pasji autorstwa twórców staropolskich. Ocalała spuścizna z zakresu tego gatunku przedstawia się doprawdy więcej niż skromnie - niekompletnie zachowane dzieło Wacława z Szamotuł oraz osiemnastowieczne utwory drugoplanowych, mało znanych, czasem o nie do końca ustalonej tożsamości narodowej, kompozytorów: Simona Ferdinanda Lechleitnera, Mikołaja Janowskiego, Leopolda Pycha, Wacława Wagnera i Kotowicza. O ile pod względem naukowo-badawczym materiał ten został już w dużej części zinterpretowany, to publikacji doczekała się dotąd tylko zdekompletowana pasja Wacława z Szamotuł. Wydanie utworu Kotowicza jawi się zatem jako całkowicie uzasadniona inicjatywa - odsłania nieznany fragment staropolskiego nurtu pasyjnego, wzbogacając tym samym gatunkową paletę repertuaru obcego w kulturze muzycznej dawnej Rzeczpospolitej. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja pracy "Notae Musicae Artis. Notacja muzyczna w źródłach polskich XI-XVI wieku" czwartek, 7 października 2004
Interpretacja muzyki średniowiecza i renesansu na podstawie zapisu notacyjnego stwarza możliwość poznania ważnych cech ówczesnej sztuki muzycznej. Jak bowiem wiadomo, istniało wówczas bardzo silne sprzężenie między sposobami notowania i tworzenia muzyki. Praktyka notacyjna rzutowała na procedurę komponowania, nowe pomysły notacyjne stawały się inspiracją do poszukiwań nowych rozwiązań technicznych, a te z kolei sprzyjały krystalizacji nowych metod zapisu. |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja IV tomu "Korespondencji" Karola Szymanowskiego wtorek, 25 marca 2003
Biorąc się do lektury tej Księgi (w siedmiu częściach!), pamiętajmy o jej rozległym zapleczu: w istocie stanowi ona ukoronowanie dzieła edytorskiego niemającego sobie równych, nie tylko w Polsce. Opracowana przez Teresę Chylińską Korespondencja Karola Szymanowskiego to w sumie - licząc od 1982 roku, kiedy rozpoczęto tę edycję - piętnaście (pod)tomów pokaźnej grubości! |
| więcej |
 |
 |
 |
Recenzja III tomu "Korespondencji" Karola Szymanowskiego sobota, 4 stycznia 2003
Trzeci tom "Korespondencji" Karola Szymanowskiego obejmuje lata 1927-1931, a więc lata ważne dla kompozytora przede wszystkim jako Polaka - oddanie się sprawie reformy polskiego szkolnictwa muzycznego, jako człowieka - ciężka choroba i dojmująca świadomość wejścia w smugę cienia, wreszcie jako artysty - powstają "Harnasie", "dla «polskiej» muzyki [...] rewelacyjne, granitowy słup, którego nie można obalić" (Szymanowski o II obrazie baletu do Zofii Kochańskiej, 13 VI 1931). |
| więcej |
 |
 |
 |
|
[1][2][3]
>>>
|
|
|